Wakacje prawie skończone :( , ale obfite w skarby :)
po buszowaniu w domu babci mojego męża odnaleźliśmy kilka ciekawych przedmiotów :), zabrałam i trochę odmieniłam po swojemu :)
Jako pierwsza metalowa, emaliowana kanka
chciałam żeby była ozdobiona jakimś tekstem i różami - pomyślałam, że zrobię transfer. Przygotowałam obrazek i do pracy ... i jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że na metalu moja metoda kompletnie się nie sprawdza :(, no to myślę zrobię tak jak większość dziewczyn acetonem :) wyposażona w rękawice i ochronę moich dróg oddechowych :) zabrałam się do pocierania :) niestety efekt koszmarny, ale pokażę :)
sami widzicie :),
ale chociaż posłużyło jako minimum wzoru do malowania :), zatem pędzelek w dłoń, wybieliłam troszkę rączkę i ostatecznie wyszło tak
druga była stara maselnica
i po przeróbce, a dokładnie wybieleniu :)
pozostałe skarby przy innej okazji pokażę :)
a dla siebie zrobiłam jeszcze mini komódkę na przydasie zakupioną w ikea,
po pomalowaniu wygląda tak
i jeszcze skrzydlate wyzwanie :) Silesian Craft i mój tag - dodatek do prezentu :)
Dobrze to już prawie wszystko :) jak ktoś dotrwał do końca :) chciałam jeszcze pokazać jakie mnie szczęście ostatnio spotkało - wygrałam swoje pierwsze Candy! Było to

