sobota, 14 lipca 2012

Pierwsze rozczarowanie blogowaniem ...

... dziś wróciłam z tygodniowego pobytu nad morzem, zadowolona, wypoczęta zasiadłam do laptopa i zaczęłam nadrabiać zaległości ...
... zaczęłam przeglądać co działo się tu gdy mnie nie było, z uśmiechem , zapartym tchem jakie cuda powstawały, aż nagle serce zawaliło mi jak młot i cała ochota na oglądanie uszła ze mnie i niestety piszę ten post w emocjach, to pewnie źle ale jest mi przykro, po prostu przykro ...

... zajrzałam na bloga Luny i relację z różanej wymianki
w której sama nie brałam udziału , chciałam obejrzeć jakie paczuszki zostały przygotowane
... i niestety doznałam szoku :(

Bo choć nie brałam udziału w tej wymiance pośród zdjęć znalazło się coś co zrobiłam JA!

Kto zagląda do mnie, może czytał o wymiance Shabby Chic jaką organizowała Reni i w tej wymiance brałam udział przygotowałam TO ...

Rozumiem, że wymianki są specyficzne, że otrzymany prezent może się nie podobać, rozumiem też, że można nie chcieć otrzymanej rzeczy i przekazać ją komuś, ale nie za bardzo rozumiem przekazania tej rzeczy jako zrobioną przez siebie. Być może za krótko tu jestem, być może się nie znam, ale założeniem wymianek są chyba prace przygotowane przez siebie, poza tym nie wiem czemu moja praca jest na innym blogu podpisana, innym autorem ...

Jest mi strasznie przykro, może nie powinnam tego posta pisać w emocjach, może osoba, która przesłała otrzymaną ode mnie rzecz miała jakiś powód, nie wiem ...


... ale wiem, że nie tego się spodziewałam ...

praca o której piszę to ta zwykła bransoteka z kolczykami

zwykła...
... ale to ja ja zrobiłam...
a wiem że ta co jest pokazana na blogu Luny jest moja choćby po spodzie bransoletki,
kolory rozrabiam sama, zielony lekko pościerany spód daje mi 10000% pewność, że to moje rzeczy, a nie podobne zrobione na wzór
...

wtorek, 3 lipca 2012

ostatnie szyjątka :)

królik na narodziny małej martynki - małej babeczki :)





do kompletu babeczkowa torebka :)



i babeczkowa kartkA :)



I JESZCZE DWIE DUŻE LALE :)











na koniec papierowo :) - notesik


sobota, 30 czerwca 2012

Dla Pań z przedszkola :)

No i są wakacje :) 
Na zakończenie tego roku  w przedszkolu zrobiłam upominki dla pań:

od rytmiki - powtórzyłam pomysł mojego pianinka z pudełka od zapałek 








Z panią od języka angielskiego miałam problem :), bo co tu wsadzić do pudełeczka? Na to moja Zosia, że ma być gruszka na krześle bo to Pani przyjaciel - wykazałam lekkie zdziwienie :), ale po dogłębnej rozmowie okazało się, że to jedna z kart do nauki :) - no to zrobiłam pear on a chair :)










Pani zwana przez Zosię Panią od obiadków :) otrzymała









Pudełeczko zgłaszam na wyzwanie Scrap Market "Falbanki"
-mając nadzieję że obrusikowy dół jest wystarczającą falbanką :)
jeśli nie to trudno :)





Pani Ania - pani prowadząca grupę - na co dzień zajmująca się Zosią :)


















przy okazji :) komódkę zgłaszam na wyzwanie Digi Scrap "Koniec roku szkolnego"

I dla drugi pani- Pani Gosi, która doszła w tym roku i Zosia od razu ją bardzo polubiła ( co w przypadku Zochy nie łatwe - skraść jej serducho od razu :) )











Dodam, że przepis na komódkę :) znalazłam TUTAJ  na początku mojej blogowej przygody czyli jakieś pół roku temu :) i cały czas chodziła mi po głowie żeby wypróbować przepis :) no i znalazła się  okazja :)

Robi się je bardzo przyjemnie :), mam już pomysł na rozbudowaną wersję ale to po wakacjach :) 

Dobrej nocy wam życzę i niezmiennie dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze :)



poniedziałek, 25 czerwca 2012

praca goni pracę :)

Ostatnio tyle się dzieje, że stwierdzam że moja doba jest z nieskończenie rozciągliwej gumy :)
Nie miałam kiedy powstawiać zdjęć więc teraz szybciutko bez zbędnego opisywania :)


Na wymiankę Shabby Chic u Reni. Moją wymiankową parą była ZUzanna. Przygotowałam dla Zuzy komplet bransoletkę i kolczyki

Zawieszkę HOME
Ramkę, żeby było coś białego :) 



Do tego przydasie i słodkości 






i paczuszka spięta filcową broszką :) pojechała do ZUzy :)

Z to do mnie przyleciał ANIOŁ :) niezwykłe prawda :)

w towarzystwie serduszek ( z masy solnej), notesika, pudełeczka z którego wyleciała cała masa mini motylków, a do tego kwiatki, guziki, koraliki, papiery i słodkości - jednym słowem cała masa prezentów :)
Prezent piękny, DZIĘKUJĘ!


Kolejne moje wytwory to : 

Ziołowe ATC na wyzwanie w scrapujących polkach
 


Papierowa Lala też na wyzwanie w scrapujących polkach

Szyciowe stwory, misie i lale :)







































I tag - zawieszka do prezentu :)



I znów do scrapujących polek :) atc i wpis z ART JOURNALA "To mnie kręci"





I jeszcze pudełeczko na Chrzest 















I choć mam jeszcze tego całe mnóstwo, to zostawię na kolejny post, bo nie sądzę żeby ktoś z was dotrwał do  tego momentu :)





{}